środa, 1 lutego 2012

Takie tam różne =)

Dziś tak króciutko abyście wiedzieli,że znów nie znikłam :). Nie pojawiają się opinie bo wena mi uciekła książki się czytają to mnie jedynie cieszy. Czasu nie za bardzo mam,może w weekend. Mój notatnik z przemyśleniami świeci pustymi kartkami i żałosną robi minę gdy za każdym razem obok niego przechodzę. Myślę,  czasami, że to przez ten mróz ( u nas w tej chwili -11) wena uciekła do ciepłych krajów. Wyleguje się na ciepłej plaży, odpoczywa a ze mnie śmieje się w kułak.

Moja biblioteczka powiększyła się wczoraj o 2 pozycje tak nie spodziewanie bo z wymianki  na LC. Którą dokonaliśmy z Martą i to osobiście :). Spotkanie nie było długie,ale bardzo owocne. Oto moje książki z wymianki :):


Jestem bardzo szczęśliwa ze zdobyczy tym bardziej, że książki już jakiś czas  są na mojej liście priorytetów do przeczytania.  

Tak na koniec. WENO JEŚLI MNIE  CZYTASZ PROSZĘ WRÓĆ !!!!!

21 komentarzy:

  1. Świetne książki. Miłej lektury i powrotu weny życzę:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też wena uciekła i nic się nie chce, ale mam nadzieję, że może wróci:-)
    Świetne masz nabytki książkowe, więc życzę przyjemnej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki wydają się ciekawe;)
    Miłego czytania;*

    I mam nadzieję,że wena wróci;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wena jak to ona - czasem znika, ale zawsze wraca. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez tak mam z weną. Uciekła gdzies i nie chce wrócić... Ksiązki świetne- miłego czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nabytki świetne !!!1
    Pozdrawiam i życzę powrotu weny !!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję dziewczynki za odwiedziny i wsparcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję :) Powiększanie swojego księgozbioru to jedna z największych przyjemności;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. O "Diagnozie" ostatnio wspominała mi siostra, więc niewykluczone, że niedługo od niej pożyczę i się też zaznajomię z tą historią :)

    Zapraszam Cię również na mojego nowo powstałego bloga z recenzjami książek.
    public-reading.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. moja nadal śpi, to znaczy wczoraj na chwilę wróciła, przespała się, znów poleciała i znów wróciła... znaczy się teraz po raz kolejny śpi

    zabierałam się za "Diagnozę" ale nie potrafiłam przez nią przebrnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami tak bywa. Ja z "Domem Augusty" Tak miała 100 pierwszych stron męczyłam a teraz to już kończę =)

      Usuń
  11. Jestem ciekawa książki "koniec wszystkiego". A z weną to już tak jest, raz ją mamy a innym razem nie. Jeśli przeczytasz książkę która tobą wstrząśnie to palce same będę biegać po klawiaturze i powstanie piękna recenzja :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam wcześniej o tych dwóch tytułach, dlatego czekam na recenzje. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A może wena zamarzła przez te mrozy i trzeba ją rozmrozić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :) mam 2 dni wole może wróci :)

      Usuń